Guardia di Finanza - policja finansowa w Wenecji zlikwidowała organizację przestępczą zajmującą się sprzedażą abonamentów online w celu nielegalnego oglądania platform płatnej telewizji we Włoszech. Z pirackiej platformy korzystało ponad 65 tys. klientów końcowych, którzy płacili 10 euro miesięcznie, korzystając ze specjalnych kart Postepay.

 
Guardia di Finanza
Guardia di Finanza italia piractwo pay tv 760px.jpg
16 lipca Guardia di Finanza z Wenecji wykonała dekret sądu o zajęciu zapobiegawczym strony internetowej używanej do nielegalnego oglądania płatnej telewizji i dalszego zajęcia 11 kart Postepay zarządzonego przez prokuratora w Teramo za przestępstwo nielegalnego nadawania zaszyfrowanych usług telewizyjnych przez Internet.

Trwają poszukiwania 71 zaangażowanych w ten proceder osób w 32 włoskich prowincjach. Dochodzenie rozpoczęło się na początku 2019 r. w Wenecji, gdzie po monitoringu sieci zidentyfikowano stronę internetową, która po rejestracji i płatności kwotą pieniędzy za specjalne karty Postepay, umożliwiła użytkownikom pirackie korzystanie z płatnych kanałów telewizyjnych z platform (Sky Italia, DAZN, Mediaset, Infinity i Spotify).

Dochodzenia pozwoliły ustalić, że w systemie oszustw uczestniczą trzy poziomy:

1. składający się z 22 osób, które po odszyfrowaniu sygnału (w sposób piracki) pozyskanego z platformy płatnej telewizji, rozpowszechniały go w sieci za pośrednictwem określonej strony internetowej;
2. składająca się z 48 sprzedawców, odpowiedzialnych za retransmisję treści multimedialnych w streamingu do klientów;
3. składająca się z ponad 65 tys. klientów końcowych, którzy po zarejestrowaniu się w serwisie i opłaceniu 10 euro miesięcznie na specjalnych kartach Postepay zgłaszanych przez organizację bezpośrednio do konta, oglądali treści multimedialne nielegalnie oferowanych kanałów telewizyjnych.

Z późniejszych dochodzeń finansowych stwierdzono, że kartami płatniczymi zarządzało 11 podmiotów, które co najmniej raz w miesiącu wymieniały je w celu utrudnienia ew. identyfikacji posiadacza.

Całkowitą kwotę uzyskaną z tego procederu oszacowano na 1 mln euro rocznie. 
Opłaty od abonentów były kilkakrotnie przelewane na litewski rachunek bieżący, a potem na rachunki bankowe we Włoszech. W ten sposób prano pieniądze z pirackiej platformy.